Związek w letargu

Do wielu młodych rodzin wkrada się letarg. Niczym bezwonny gaz w niezauważalny sposób zatruwa atmosferę. Gdy zostanie spostrzeżony, najczęściej jest już za późno. Twórcze kształtowanie związku polega między innymi na stałym kwestionowaniu jego zasadności. W pierwszym okresie po urodzeniu dziecka jest do tego niemało okazji, wszystkie jednak są odrzucane, ponieważ naczelnym celem w życiu staje się harmonia, a czas staje się towarem deficytowym. Twórcza dyskusja i pozytywna konfrontacja odpadają zatem, którz chciałby marnować tę odrobinę wolnego czasu, jaki dziecko przyznaje rodzicom na dialogi łacno przeradzające się w kłótnie. Jednak jest to konieczne, jeśli chcemy w nasz związek tchnąć nowe życie. Zmiany jakim podlegają kobiety i mężczyźni są tak znaczące, że nie można wyjść z milczącego założenia, że druga strona po prostu będzie wyczuwać, co nas trapi. Szczere słowo w odpowiednim czasie oszczędza późniejszych gorzkich rozczarowań.
Czas w życiu z dzieckiem wydaje się być miarą wszystkich rzeczy: za mało czasu na pielęgnowanie własnego związku, za mało czasu na czułość, za mało czasu dla siebie samej, za mało czasu dla partnera… Opieka nad dzieckiem nie daje rodzicom chwili przerwy na odpoczynek. Większość ma stałe poczucie bycia w niedoczasie. Hermann Bullinger, autor książki „Gdy para staje się rodzicami” opisuje owo błędne koło następująco: „Brak czasu powoduje, że wiele rzeczy załatwia się w pośpiechu, nie poświęcając im należytej uwagi. Człowiek przez cały czas ciągnie za sobą ogon spraw niezałatwionych, uniemożliwiający opamiętanie się. Brak czasu prowadzi do niezadowolenia i niezrównoważenia. Jednocześnie brak jest przerw regeneracyjnych, podczas których rodzice mogliby dojść do siebie”. Na brak czasu oboje rodzice cierpią tak samo, tyle, że nie są w stanie porozumieć się na ten temat. Każde z nich, w coraz większym stopniu z osobna buduje sobie własne schematy czasowe, uwzględniające pracę, czas spędzany z dziećmi i inne zajęcia. Niestety, najczęściej w tych schematach brakuje czasu spędzanego we dwoje.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!