Wachmistrz z pana wołodyjowskiego

Wyświechtany ten stereotyp stracił przez lata swą aktualność. Kobieta odnosząca sukcesy zawodowe, robiąca karierę, niezależna, w wielu wypadkach pokłada w macierzyństwie zbyt duże oczekiwania. A macierzyństwo nie powinno być niczym więcej niż najnaturalniejszą rzeczą pod słońcem. W ciągu ostatnich dziesięciu lat zaczęliśmy wynosić ową najnaturalniejszą rzecz na piedestały i budować wokół niej mity. Mitologia ta żąda, by matka była ze swego macierzyństwa szczęśliwa choćby nawet w rzeczywistości postrzegała je jako uciążliwość. Tym gorzej dla rzeczywistości. Jednak im częściej o tym mówiłam, tym więcej kobiet zwierzało mi się z bardzo podobnych przeżyć. Nie byłam więc wyjątkiem. W ciągu ostatnich trzech lat próbowałam dojść do tego, co zmieniło się w rodzicielstwie w porównaniu z czasami sprzed dziesięciu czy dwudziestu lat. Wynikiem był cały szereg faktów, odgrywających większą lub mniejszą rolę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!