Ucieczka od myśli

Psychologowie dawno już stwierdzili, że ucieczka myślami, obojętność i wewnętrzna pustka pojawiające się po porodzie to tak samo normalna reakcja, jak opiewana sagami miłość matczyna. Gdy tylko pojawia się dziecko, kobieta zdaje sobie sprawę: nic nie będzie tak jak dotychczas. Mam dziecko samodzielną osobowość, która wiele wymaga jedynie mało odwzajemnia. to jest zasadnicza kwestia: miłość to dawanie i branie. Ale w pierwszych tygodniach spędzonych z dzieckiem to wyłącznie matka jest stroną dającą. Dziecko niejako automatycznie wymaga pożywienia, pielęgnacji, ciepła i opieki. Ma do tego prawo. Matki czują się jednak – najczęściej podświadomie oszukane. Dają wiele, nie otrzymując nic w zamian. Powstaje pustka. Dopiero gdy dziecko po kilku tygodniach zaczyna być bardziej ruchliwe i jest w stanie przekazywać jakieś znaki, matki dostają „coś w zamian” i na tej pożywce może rosnąć miłość. Przy okazji każdego innego związku w naszym życiu uczyłyśmy się cierpliwości, jedynie jeśli chodzi o miłość do naszego dziecka jesteśmy niecierpliwe. Niektóre Czytelniczki zaczną się zastanawiać, czemu na temat negatywnych uczuć występujących po porodzie tak mało się mówi i pisze. Jest to ponownie mit, czy może lepiej byłoby użyć słowa etos matki, za sprawą którego uczucia po porodzie ulegają stylizacji. Dawniej duchowe rozterki nie wykształcały się w tej formie. Rodzenie dzieci było dawniej oczywistością. Akt ten nie był planowany, w związku z czym kobiety nie mogły sobie pozwolić na brak entuzjazmu czy wyrażanie braku zachwytu. Obecnie jest zupełnie inaczej: większość dzieci jest planowanych, niekiedy z długim wyprzedzeniem. A to co się planuje, to czego się pożąda, trzeba też kochać i to natychmiast. W ten sposób dochodzi do wewnętrznego konfliktu – rozdarcia uczuciowego, na które cierpi tak wiele matek krótko po porodzie. Miłość macierzyńska nie jest szczęściem na komendę, ani uczuciem „na gwizdek”. Miłość potrzebuje czasu by się pojawić i rozwinąć. Niekiedy czas ten jest krótki, niekiedy trwa to dość długo. Brak tu jakiejkolwiek reguły.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!