Sztuczne środki poślizgowe

W ich stosowaniu jedynie niewiele par ma jakiekolwiek doświadczenia. Ich stosowanie koryguje wprawdzie ściśle biologiczny stan rzeczy, jednak niedobór wydzieliny pochwowej wyhamowuje zdolność do podniecania się. Do osiągnięcia stanu podniecenia kobiety potrzebują wtedy długiej gry wstępnej i bardzo trudno doprowadzić je do orgazmu. Efekt: stres i frustracja po obu stronach. Zabójcą pożądania numer trzy jest ograniczenie w kwestii antykoncepcji. Póki kobieta karmi, środki chemiczne są zakazane, z zastosowaniem spirali również trzeba odczekać do pierwszej miesiączki. To, co zostaje, to przede wszystkim prezerwatywa, w stosunku do której i tak większość par ma mieszane uczucia, bądź a priori traktuje ją jako element zakłócający, czy niszczący atmosferę miłości. Zabójcą pożądania numer cztery jest poród jako przeżycie samo w sobie. Psychika najpierw musi je strawić. Wiele kobiet odczuwa, że „tam na dole” są za szerokie, mocno rozciągnięte. Tam, gdzie przedostało się tak wielkie dziecko, pozostaje wyłącznie uczucie wielkiej rany. A rany potrzebują czasu, by się zabliźnić.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!