Multibook nasz elementarz

Opiekuńcza położna zmieniona została przez moją matkę (a więc babcię), która przyjechała w pośpiechu, by ocenić nowego wnuczka i pomagać, gdy mąż powrócił do codziennego pracowitego kieratu. Do fenomenu macierzyństwa należy również zasadnicza zmiana stosunku do własnej matki. Sama stając się matką jest się kawałeczek doroślejszą, co owocuje jakby poczuciem równouprawnienia. Nigdy nie zapomnę chwili, gdy na wspólnym spacerze uczyniłam matce delikatny wyrzut, że mnie nie uprzedziła. Jej odpowiedź: „I tak byś mi nie uwierzyła” była wprawdzie lapidarna, ale jednocześnie niezwykle prawdziwa. Nie uwierzyłabym jej i prawdopodobnie wiele czytelniczek tej książki, stojących u progu nowego odcinka w życiu, również nie uwierzy w połowę ostrzeżeń. Pierwszy rok z dzieckiem mija o wiele za szybko niestety, stwierdza się to zawsze po czasie. Potrafię dość dobrze zrozumieć, że niektórym rodzicom pierwsze miesiące ciągną się niczym wieczność. Nasze pierwsze trzy miesiące obfitowały w wiele pięknych chwil, choć niemniej było momentów, kiedy myślałam, że już dłużej nie wytrzymam. Niewiarygodna miłość do małej istotki przeplatała się z równie niewiarygodną wściekłością. Nie miałam pojęcia jak silna może być potrzeba spokojnego wykąpania się czy niezakłóconego posiłku. Czasami wszystko oddałabym za jedną noc przespaną w całości, lub możliwość zaszycia się w jakimś kąciku i spokojnego poczytania. Czasami marzyłam o tym, że mojego dziecka po prostu nie ma. A mimo to trudno mi było rozstawać się z Mikołajem. Gdy tylko zostawałam sama, od razu łapała mnie tęsknota za moim dzieckiem.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!