Mamusia i tatuś w łóżku

Rodzicielskie łóżko od zawsze wywierało na dzieci iście magiczną siłę przyciągania. Spróbujmy sobie przypomnieć: czy w naszym dzieciństwie nie było tak samo? Jakby te kwadranse spędzane we troje nie były piękne, to czasem człowiek nie życzy sobie niczego więcej nad własny spokój. Jednak zwłaszcza w pierwszym okresie, dziecko skrycie i po cichu zawłaszcza byłą domenę seksu. W pierwszych miesiącach mamusia i tatuś są często zbyt zmęczeni by oddawać się seksualnym zabawom. W tym okresie wydaje się korzystnym, gdy dziecko śpi z rodzicami przynajmniej nie trzeba w nocy wstawać. Tak zaczyna się dramat… Czynnik czasu też odgrywa swoją rolę. Gdy dziecko nareszcie zasypia (w swoim łóżeczku) często jest już późny wieczór. Miłość za pociśnięciem guzika, seksualne wzbudzenie na gwizdek – po pierwsze rzadko kiedy to funkcjonuje, po drugie młodzi rodzice przedstawiają sobie swe miłosne życie w nieco odmienny sposób… A celebrowanie zmysłowości, wprowadzania się w nastrój wymaga czasu, którego brak. Dobre zamiary zniweczą w dodatku obawa, że malutka latorośl załapie o co chodzi. Czy nie słychać stłumionego szlochania? Byle być cicho, byle nie obudzić maleństwa! Przy takiej dozie ostrożności i względu na dziecko radość z seksu praktycznie przestaje istnieć.
Właściwie to co w tym złego, że dziecko słyszy? Jednak nawet bardzo uświadomieni dorośli krępują się takiej możliwości. Bycie rodzicem i oddawanie się seksualnym przyjemnościom wydaje się być sprzeczne przynajmniej w publicznych dyskusjach. W łóżku nie leży już kochanek i kochanka lecz tatuś i mamusia. Role się zmieniły, uczucia tak samo, prócz tego dochodzą wspomnienia z własnego dzieciństwa, dotyczące na przykład własnych rodziców. Mamusia i tatuś w oczach wielu jeszcze dorosłych są to aseksualne stworzenia, pozbawione popędów, i pożądań, bez seksualnych zainteresowań. Dobrze, jeśli samemu nie czujemy się takimi, choć niekiedy sama myśl o tym chłodzi najgorętsze uczucia.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!