Ludzie bezdomni streszczenie szczegolowe

W domu może być już tylko lepiej. Jednak start w nowe, wspólne życie był wszystkim innym, tylko nie bajką. Dotychczas wyobrażałam to sobie lekko i na luzie tymczasem przeżyłam gorzkie rozczarowanie chyba największe w życiu. Dziś potrafię rechotać z naiwności, jak wtedy podeszłam do rzeczy, ale wiadomo, że po fakcie człowiek jest zawsze mądrzejszy. Wtedy miałam łzy w oczach. Wyobrażałam sobie na przykład, że nasze życie toczyć się będzie tak jak dotychczas, tyle że z dzieckiem. Sądziłam, że małe dzieci dużo śpią (ha, ha, ha!) a gdy nie śpią, to zazwyczaj są spokojne i zadowolone (nic błędniejszego!). Wprawdzie w klinice z karmienia piersią nic nie wyszło, jednak w domu, jak się łudziłam, z pewnością się uda. Tymczasem jak tylko opuściłam szpital, mleko zanikło całkowicie. A więc karmienie butelką. To nie może być takie trudne, powiedziałam sobie, i ponownie doświadczyłam jak ciężko można się pomylić. Dokładnie według planu, w dziesięć dni po opuszczeniu kliniki, u mego syna pojawiły się kolki. Herbatka z kopru włoskiego, kropelki homeopatyczne wydawało się, że memu dziecku nic nie pomoże.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!