Ból

Rodzenie w szpitalu większość kobiet odbiera jako rodzaj osobistej klęski. Atmosfera powoduje, że człowiek ni stąd ni zowąd czuje się „chory”. Bóle porodowe potęguje napawająca lękiem otoczka a bóle są wszak zjawiskiem pozytywnym, przyspieszającym poród. Każdy poród boli. Trudno ująć słowami jak dolegliwe są bóle głównie dlatego, że każda kobieta odczuwa to inaczej. Opisy dostarczają całego spektrum określeń: ból może być pulsujący, kujący, szarpiący, rozdzierający. Niektóre odczuwają ból przemieszczający się pomału, inne silnie kujący w jednym miejscu, a jeszcze inne stwierdzają z zadziwieniem, że ból graniczy z przyjemnością. Położnicy i akuszerki zgodnie stwierdzają, że rodzące dzielą się na dwie podstawowe grupy. W pierwszej są kobiety stwierdzające, że ból był silniejszy niż tego oczekiwały. Siłą rzeczy w drugiej grupie znajdują się kobiety twierdzące wprost przeciwnie: że ból nie był taki straszny jak się tego obawiały. Fakt pozostaje faktem: poród nieuchronnie wiąże się z bólem zindywidualizowany jest tylko sposób jego odczuwania. Każda kobieta inaczej do tego podchodzi. Jedna najchętniej uciekłaby do domu, inna z kolei wyzywa nienarodzone jeszcze dziecko od najgorszych, żądając by natychmiast wyszło. W ogóle wydaje się, że jest to ból wywodzący się z naszego najgłębszego jestestwa. Powoduje, że jedne kobiety klną niczym dorożkarze, podczas gdy inne błagają jak bezradne dzieci. Ból jest bezlitosny, gdyż ma głębszy sens chodzi o wydostanie dziecka na świat obojętnie jaką drogą.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!