JAK ZAPOBIEGAĆ LĘKOWI PRZED ROZŁĄKĄ

Oczywiście, lękowi przed rozstaniem najlepiej zapobiegają rodzice, o których dziecko mówi, że są „najwspanialszymi rodzicami pod słońcem”. Spójrzmy więc, co robić, a czego nie, by malec był szczęśliwy i samodzielny. Nie odpychaj dziecka Rozstanie napawa dziecko panicznym lękiem. Odpychając je od siebie, sprawiasz, że jego strach pogłębia się. Przytul je, uściskaj, weź na kolana, potrzymaj za rękę. Słowem, zrób wszystko, aby poczuło się bezpieczne. Spraw, by dziecko uwierzyło w siebie Bacznie obserwuj swojego trzy- lub czterolatka podczas zabawy. Stopniowo oswajaj go z nowymi sytuacjami. Raz w tygodniu składajcie wizytę w przedszkolu. Zaprowadź też dziecko na plac zabaw lub zostaw je z opiekunką. Za każdym razem, gdy zachowa się „dorośle”, nagradzaj je. Chwal za każdy przejaw samodzielności, np. gdy samo się ubierze lub wyjmie swój napój z lodówki. Nagradzaj je również wtedy, gdy samo wyjdzie pobawić się na dworze, gdy odważy się zostać z innymi dziećmi w piaskownicy lub pójdzie na przyjęcie urodzinowe kolegi. Rozsądnie planuj narodziny kolejnych dzieci Najlepiej decydować się na kolejne dziecko dopiero wtedy, gdy starsze przekroczy już trudny okres trzech lat i stanie się w miarę samodzielne. Jest to najbardziej pożądane rozwiązanie, ale rzadko spotykane w rodzinach. Gdy dzieci rodzą się w odstępie jednego roku lub dwóch lat, rodzic musi mieć świadomość, że starsze może się czuć zagrożone i będzie potrzebowało znacznie więcej uwagi niż wtedy, gdy było samo. A więc z jednej strony mamy niemowlę wymagające nieustannej opieki, a z drugiej starsze dziecko z jego szczególnymi potrzebami. Nie każdemu udaje się odpowiednio zająć malcem, gdy w nosidełku na piersi siedzi niemowlę. Nie mów malcowi, że nie masz czasu, bo na przykład musisz nakarmić dziecko. Niech niemowlę nigdy nie będzie dla ciebie wymówką. Możesz natomiast powiedzieć, że jesteś zmęczony lub zajęty. Mimo to zawsze staraj się znaleźć w ciągu dnia trochę czasu dla swojego trzylatka.

Cześć, mam na imię Agata, od wielu lat jestem matką, a także babcią. Przez całe moje życie zajmowałam się dziećmi, stąd moje wieloletnie doświadczenie. Chciałabym się tu z wami nim podzielić, zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!